
Krótki przewodnik po meandrach zaległego urlopu
Dziś przedstawię Wam kilka najważniejszych zasad dotyczących zaległego urlopu wypoczynkowego:
- Urlop za dany rok pracownik powinien wykorzystać do 30 września kolejnego
roku, potem urlop nazywa się „zaległym” - Termin urlopu powinien być uzgodniony między pracownikiem i pracodawcą, ale
- Pracodawca może jednostronnie wyznaczyć termin wykorzystania urlopu zaległego,
- Urlop przedawnia się po trzech latach.
Kto odpowiada za wykorzystanie urlopu przez pracownika?
Może to nieintuicyjne, ale to pracodawca ma zapewnić, że pracownik wykorzysta urlop. Powinien przede wszystkim nie utrudniać pracownikom wykorzystania urlopu, a najlepiej aktywnie do tego zachęcać.
Co jeśli pracownicy nie wykorzystują urlopów?
Inspekcja Pracy w przypadku kontroli może ukarać jeśli pracodawca nie umożliwia pracownikom wykorzystać urlopu. Tak się może zadziać raczej w przypadkach, jeśli pracownicy chcą urlop wykorzystać, ale pracodawca im to utrudnia lub uniemożliwia.
Poza tym, na urlop zaległy spółka musi założyć rezerwę finansową – im więcej
niewykorzystanego urlopu tym wyższą.
Czy pracodawca może zmusić pracownika do wykorzystania urlopu?
Pracodawca może zmusić pracownika do wykorzystania urlopu zaległego, czyli już po terminie 30 września kolejnego roku. Na przykład, pracodawca może nakazać pracownikowi wykorzystać urlop za 2023 rok po 30 września 2024 roku.
Jak pracodawcy zachęcają do urlopów?
Jednym ze sposobów jest tworzenie planów urlopów – prawo pracy teoretycznie tego wymaga, ale widzę, że w praktyce coraz więcej pracodawców zapomina o tym obowiązku. Plan urlopów pozwala jednak na zaplanowanie pracy i faktycznie zwiększa wykorzystanie urlopów.
Coraz więcej pracodawców zachęca pracowników do wykorzystania urlopów też marchewką. Wciąż popularne jest dofinansowanie wczasów pod gruszą z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych. Dodatkowym plusem jest możliwość uniknięcia składek ZUS od takiego dofinansowania.
Drugą coraz bardziej popularną marchewką (i moją ulubioną) jest przyznawanie pracownikom, którzy wykorzystali cały urlop na dany rok, dodatkowych kilku dni wolnych. Apetyt na urlop rośnie wtedy faktycznie w miarę jedzenia.
Jak wygląda u Was wykorzystanie urlopów? Dajcie znać w komentarzach 🙂


